Strony

▼

niedziela, 16 grudnia 2012

Debian testing na stare komputery

Drugie życia laptopa

Mam starego laptopa,który służył mi dzielnie przez 10 lat. Jest to Compaq Evo N610c z procesorem Pentium4,512RAM,30GB HDD oraz Grafiką 32MB ATI Radeon.zainstalowany był na nim WindowsXP Pro SP3.
Jeszcze parę lat temu nieźle sobie radził,ale ostatnio zaczął mulić tak,że nie dało się robić nic.Uruchomienie czegokolwiek trwało minuty.Postanowiłem go reanimować.Po ściągnięciu kilku dystrybucji Linux'a i instalacji systemu,krótkim testowaniu, zostawiłem sobie Debiana w wersji testing Wheezy z XFCE4.





Komputer dostał drugie życie właśnie dzięki takiej konfiguracji.System zaraz po uruchomieniu zajmuje 89MB RAM.Praktycznie nie używa swapa.Środowisko graficzne działa szybko,komputer nie muli i o to chodziło.
Nie da się co prawda uruchomić kilku programów naraz i komfortowo pracować, ale można pracować i cieszyć muzyką, filmami podczas pracy.
Testowałem kilka różnych dystrybucji,ale ten system zostanie bo jest bardzo funkcjonalny.

Instalacja Debiana

Ściągnąłem wersję netinstall Debian Wheezy i386. Podczas instalacji nie zaznaczyłem żadnego środowiska graficznego,ani dodatkowego oprogramowania.
Czysta instalacja Debiana bez dodatkowych usług,bez X-ów.
Gdy system się uruchomił pierwszy raz doinstalowałem co chciałem, czyli:
środowisko graficzne xfce4 oraz zalecane programy dla xfce4, przeglądarkę google-chrome ze względu na flasha, libre office, gimp, samba, cups,edytor site, abiword,dodatki do panelu, system-config-samba czyli graficzny konfigurator samby, tux commandera, midnight commandera, sudo, gksu, qnapi, vlc, smplayer, mplayera2, kodeki w32codecs oraz kilka innych programów do słuchania muzyki.
Wszystko działa szybko i sprawnie, a o to przecież chodziło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz